Fantastyczne dziwactwa...

Autor: materiały prasowe
18 września 2011

Autor: Marlena Szul

Bizarro-fiction to nowy gatunek literacki, który dzięki wydawnictwu Eraserhead Press przywędrował do nas z dalekiej Ameryki. Najprościej mówiąc bizarro to oparte na fikcyjnych pomysłach, stanowiących pewnego rodzaju zmutowanie science-fiction, fantasy i horroru; idąc dalej nurt ten jest niezwykle zawiły i skomplikowany w kategoryzowaniu nawet dla samych twórców. Autorzy tacy jak Cameron Pierce, Carlton Mellick III czy Jeff Burk tak dalece odbiegli od założeń fantasy i science-fiction, że aby móc sprawnie działać na rynku wydawniczym zmuszeni zostali do stworzenia nowego gatunku. Miał on pozyskiwać wyselekcjonowanych odbiorców i pozwalał na niczym nieskrępowaną twórczość artystyczną.

Carlton Mellick III Zombies and Shit Barbarian beast bitches of the Badlands

Główną skarbnicą wiedzy dla stawiających pierwsze kroki w poznawaniu tego gatunku jest strona bizarro center, która definiuje go jako coś co "czasami jest surrealistyczne, czasem awangardowe, czasem głupowate, czasem krwawe, czasem quasi - pornograficzne, ale zawsze całkowicie dziwaczne". To swoistego rodzaju hybryda, trudno porównać go do jakiegokolwiek innego nurtu fantastyki. Jego źródeł możemy doszukiwać się w XIX wiecznym weird fiction, u Lovecrafta i oczywiście w japońskim horrorze. To przede wszystkim dziwność (która dzięki potężnej dawce kuriozalnych sytuacji nie mieści się w ciasnych ramach fantasy) oraz istnienie rzeczywistości równoległej - przerażającej i wrogiej, która chce się wedrzeć w nasze życie. Bizarro pełnymi rękami czerpie ze wszystkiego co fiction - łącząc ze sobą w sposób dosłowny najbardziej topowe pomysły, a poziom absurdu przekracza w nich wszelkie granice. Można pokusić się o stwierdzenie jakoby bizarro było krzyżówką kreskówki dla dorosłych z horrorem dla laika, okraszone tytułem i okładką, która zupełnie do niczego nie pasuje - ale jest bardzo kolorowa. Bizarro fiction w największym stopniu dąży do wywoływania materialnych fantazmatów, które zabijają - potęgą jest stwarzanie tak kuriozalnych sylwetek i zależności, które same w sobie są komiczne. I tak czytamy o pociągu widmo, potworze narodzonym ze zła w szopie czy też o skrytych pod półkulami mózgowymi demonach.

Z pewnością istnieje szerokie grono odbiorców, którzy z podekscytowaniem przedzierają się przez stronice nurtu bizarro, śledząc losy bohatera, który wypruwa wrogowi jelita, po czym używa ich jako liny, by wyskoczyć z okna. Kontrowersyjność gatunku nie pozostawia złudzeń, nie tylko ze względu na treść - bo elementy absurdu to jedno, a tytuł jak chociażby Nawiedzona wagina czy Dupo-gobliny z Auschwitz to zupełna gratka dla konesera mocnych wrażeń.

The Haunted Vagina Ass Goblins of Auschwitz Rico Slade will fucking kill you

Artykuł publikujemy dzięki uprzejmości wydawnictwa Fu Kang


 



blog comments powered by Disqus