"Piątkowe noce wampirów" - recenzja

23 czerwca 2013

Zasadniczy problem z pisarstwem Chloe Neill polega na tym, że i tym razem książkę czyta się lekko i szybko, a lektura nie pozostawia po sobie specjalnie przykrych wrażeń, chociaż nie zapada też w pamięć. Jest to więc przyjemność, chociaż z rodzaju tych, do których wstyd się komukolwiek przyznać. Piątkowe noce wampirów, podobnie jak pierwsza odsłona serii, to świetny przykład guilty pleasure, która potrafi zasiać w człowieku wątpliwości co do poziomu własnego intelektu oraz literackiego gustu. Więcej...





blog comments powered by Disqus