Fragment "Wykonawców Bożego Zamysłu" i blog autora

27 października 2009

Wykonawcy Bożego Zamysłu"Ciągnąłem za sobą swój foliowy worek, czarny, taki, w jakim wyrzuca się śmieci. Powietrze było świeże; deszcz padał krótko, ale zmył kurz z całego dnia. Miasto nie było szczególnie blisko - poznawałem to po dużej liczbie gwiazd na niebie. Inaczej nie mógłbym określić, jak blisko jest miasto, bo wokół mnie był tylko z jednej strony las, a z drugiej nasyp kolejowy. Zeszłej nocy miałem szczęście, bo prześlizgując się przez las i przeszukując okolicę, znalazłem poidło dla bydła. Na pewno nikt nie używał go już z pięćdziesiąt lat. Ścieżki wokół niego już dawno zarosły, a przedmieścia wieśniacy odstąpili dobrze sytuowanym mieszczanom, więc nikt tu już nie trzymał bydła. Ale woda w poidle była."

Zapraszamy do lektury drugiego fragmentu powieści Zorana Krusvara Wykonawcy Bożego Zamysłu. Tym razem prezentujemy początek dłuższego rozdziału otwierającego "współczesną" część powieści.

Zapraszamy także na blog autora na Carpe Noctem. W najnowszym wpisie Zoran Krusvar pisze o wpływie najnowszej historii krajów byłej Jugosławii na tamtejszą fantastykę.





blog comments powered by Disqus