Recenzja książki "Pod kopułą"
Nie da się owego molocha nazwać inaczej, jak mokrym snem Stephena Kinga – z każdego zdania i akapitu bije uwielbienie dla własnego dzieła. Amerykański król grozy napisał powieść, o której zawsze marzył.
Co jeszcze Bartek Czartoryski chce nam przekazać o książce Pod kopułą, możesz przeczytać w jego autorstwa recenzji.




