"Diagnosis: Death" otwiera Horror Festiwal
Kiedy?
1 dzień festiwalu (22 października)
Co?
Diagnosis: Death, nowozelandzka produkcja w klimacie wczesnych filmów Petera Jacksona.
Kto? Gdzie? Po co?
Dwójka bohaterów, to miłośnicy literatury i jednocześnie wielcy pechowcy. Właśnie zdiagnozowano u nich raka. Obaj zgłaszają się na ochotnika jako króliki doświadczalne do testowania nowej terapii w ośrodku medycznym kierowanym przez szalonego doktora Cruise’a. Podczas weekendu klinika zostaje zamknięta, a jednocześnie leki zaczynają działać, w wyniku czego dwójka nieszczęśliwych „pacjentów” zaczyna doznawać niezwykłych wizji. Niepewni tego, gdzie zaczyna się rzeczywistość, podejmują desperacką próbę wydostania się z ośrodka doktora Cruise, a także poznania jego mrocznego sekretu…
Naszym zdaniem:
Po średnio udanej komedii grozy, Czarnej Owcy, filmowcy z Nowej Zelandii muszą znów powalczyć o zaufanie widza. Pomimo że zwiastun filmu wygląda na zlepek pomysłów, z których kino już wielokrotnie korzystało, półamatorski charakter całości nastraja optymistycznie. Możemy więc liczyć na humor w nieco ostrzejszym wydaniu, no i na kilka litrów posoki. Zdecydowanie dobry wybór na otwarcie festiwalu.
–
:: Źródło ::




