TGS09 - "Left 4 Dead" vs. urzędnicy
Jakiś czas temu gra Left 4 Dead 2 uzyskała status Refused Classification w Australii. Oznacza to zablokowanie sprzedaży produktu na terenie całego kraju ze względu na treści nieodpowiednie dla dzieci. Urzędnicy narzekali na niepotrzebny rozlew krwi, szczególnie z użyciem broni „melee” (kij baseball’owy, piła łańcuchowa, gitara elektryczna itp.). Australia nie jest jednak jedynym tak restrykcyjnym krajem. Podobna sytuacja zaistniała w Nowej Zelandii.
Na odpowiedź EA nie trzeba było długo czekać. Podczas trwania Tokyo Game Show 2009 amerykański developer i wydawca oświadczył, iż z Left 4 Dead 2 wycięte zostaną drastyczne momenty rozgrywki. W ten oto sposób ocenzurowana gra trafi do nowozelandzkich i prawdopodobnie australijskich sklepów. W końcu liczy się pieniądz. Najbardziej dziwi mnie jednak to, że w Australii i Nowej Zelandii gry dla dorosłych są cenzurowane lub całkowicie blokowane. To tak jakby granie było domeną dzieci, a to nieprawda.
Na koniec mam dla Was gameplay Left 4 Dead 2 prosto z Tokyo Game Show 2009. O grze jednak nie mam najlepszego zdania. Wygląda bliźniaczo podobnie do jej pierwszej części. Jedyne rzucające się w oczy zmiany to nowe mapy, bronie „melee” i nowi zarażeni. W skrócie wszystko to co powinno znaleźć się w darmowym DLC do Left 4 Dead.




