Recenzja "Udręczonych"
Udręczeni pomimo swojej ewidentnej wtórności i przejrzystych rozwiązań fabularnych łapią widza za kołnierz i brutalnie wciągają do swojego świata. U Cornwella nie ma miejsca na przestoje akcji, od samego początku ekran nawiedzają majaczące postaci, lustrzane widziadła, koszmary senne. Strategia przyjęta przez twórców naprawdę działa. Czytaj...




